Strona Główna
Nowości
|
ARCHIWUM |
25.07.2004.
Obecnie w świecie podatników toczy się zażarta dyskusja, czy odmowa podpisu (obustronnego) faktur np. na stacja benzynowych jest słuszna czy nie. Jak wynika z rozporządzenia Ministra Finansów z 27 kwietnia 2004 roku, regulującym m.in. zasady wystawiania faktur, określa co powinna zawierać faktura VAT. Nie wymienia się w w/w rozporządzeniu ani pieczęci (nie było ich wcześniej), ani podpisów. Tak więc wynika z niniejszego rozporządzenia, że faktur nie trzeba podpisywać, co nie znaczy, że nie należy i tego nie powinien nam nikt zabronić. O ile na stacji benzynowej dokonujemy zakup płacąc gotówką lub kartą i nie są to wygórowane kwoty, to w codziennym obrocie towarami i usługami lepiej zażądać podpisu na fakturze. Ułatwi to zdecydowanie egzekwowanie firmom swoich należności. W świetle rozpatrywania przypadków spornych w oparciu o Kodeks Cywilny, brak podpisów na fakturze może uniemożliwić jej egzekwowanie.
Tomasz Bień (t.bien@finansglob.pl)